lutego 22, 2024

do jaskółki


zawsze będę czekał 

z moim spróchniałym sercem

żywiczną lepką krwią

chłodnym cieniem duszy


będę grał symfonię szumu

szept liści palnych słońcem

z nadzieją że usłyszysz mnie w wietrze

i odpowiesz swym śpiewem


nieskrępowana oddasz się niebu

którego będę starał się sięgnąć

drewnianymi palcami

twardniejącymi z tęsknoty

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Mu(humory) , Blogger