Drżały Ci dłonie, kiedy podawałeś mi herbatę w kubku z napisem "babcia ma zawsze rację". Naszykowałeś sporo ciast, zrobiłeś jakąś nową sałatkę ze śledziem, stół uginał się od ciężaru wędlin i sera. Dawno Cię nie widziałem. Nie przypominam sobie, byś kiedykolwiek wcześniej miał na twarzy ten smutny wyraz osamotnionego starca. Każdego żegnasz prośbą o częstsze odwiedziny, powtarzasz to kilka razy. I bardzo Ci przykro, że nikt za wiele nie zjadł.
Aż się wierzyć nie chce, że równo rok temu prosiłeś babcię, by w końcu umarła.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz