lutego 21, 2024

tragizm ludzkiej egzystencji


Przybywa mi lat, a ubywa szczęścia. Zależność odwrotnie proporcjonalna: im więcej rozumiem, tym nieszczęśliwsza się staję. Może powinnam przestać poznawać świat, zanim całkiem się rozpadnę?

Dzieci postrzegają życie inaczej – nie muszą go znać, by dobrze się bawić. Beztrosko wyciskają z niego sok i piją, dopóki nie pojawi się pierwsza gorycz. Wtedy piją ostrożniej. Z czasem nabywają awersji smakowych i zaczynają grymasić. Moje pytanie brzmi: czy bez tego da się przetrwać?

Zaczynam myśleć, że w odpowiedzi na to pytanie leży tragizm ludzkiej egzystencji – wszyscy dążymy do nieszczęścia, bo tylko ono jest w stanie nas uchronić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Mu(humory) , Blogger