stycznia 19, 2024

słyszę ciężar za oknem
rozpływa się w ustach słodyczą
zostawił mnie samą o świcie
nagą bezbronną i zgniłą

usycham w domu mych marzeń
z sercem krwawiącym na czole
zasypiam z wyschniętą wargą
od szminki barwionej złotem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Mu(humory) , Blogger